• Wpisów:4
  • Średnio co: 169 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:40
  • Licznik odwiedzin:1 558 / 848 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
...Gdy Damian nie odzywał się do Leny, ta nie wiedziała co ma zrobić.. Myślała o Filipie, którego poznała nocą na ulicy i który już wtedy bardzo jej pomógł..

Zadzwoniła do niego raz...
Nie odebrał...
Myślała że może nie zna numeru i dlatego nie odebrał połączenia od niej...
Zadzwoniła jeszcze kilka razy, ale bez skutku...

W końcu napisała SMS'a.. po paru minutach zadzwonił..
Miał smutny głos...
Próbowała dowiedzieć się co się stało..
Nie chciał powiedzieć, był tajemniczy i zamknięty w sobie...
Lena zaproponowała mu spotkanie...
Nie chątnie się zgodził i spotkali się za godzine w kawiarni...
Rozmowa nie zabradzo im się kleiła... Aż wkońcu dziewczyna powiedziała, że nie da mu spokoju do póki ten nie powie co się stało...

Filip przez zęby powiedział, że chodzi o dziewczyne.. z którą chciał być, lecz ona miała chłopaka...
Lenie z zrzędła mina, ale nie dała tego po sobie poznać i próbowała mu i tak jakoś pomóc...
Udzielała rady...
Których Filip i tak nie słuchał...

Po pewnym czasie wyszli z kawiarni i poszli na spacer, Filip opowiadał Lenie o swoich problemach a ona jemu o swoich i tak z czasem wiedzieli o sobie bardzo dużo...
Rozmowe przerwał im Daniel, który zadzonił do Leny i żądał od niej spotkania w cztery oczy najszybciej jak to możliwe...
Dziewczyna nie zgodziła się, powiedziała, że teraz jest zajęta i nie ma czasu po czym się rązłączyła i wyłączyła telefon...

Z Filipem chodziła jeszcze sporo czasu po mieście, i nawiązywali wspólny język... Rozmawiało się im bardzo dobrze i Lena czuła, że to na jednorazowej rozmowie się nie skończy... Chciała więcej!
Filip bardzo jej się podobał... Wygląd jak i charakter, nie wiedziała czy on też myśli o niej w ten sposób ale to wtedy nie było najważniejsze.
Dziewczyna chciała zrobić na nim jak najlepsze wrażenie, mimo że chwilami mówiła bezsęsownie i lakonicznie, nieraz w ogóle nie wiedziała o czym rozmawiają... Była zamyślona Filipem a w jego towarzystwie czuła się znakomicie...

Zrobiło się późno i Lena postanowiła wrócić do domu, Filip odprowadził ją...A ona nie mogła się powstrzymać i nie dać mu buziaka w policzek na dowidzenia uśmiechnął się i tak się pożegnali...

Minęło pare dni w czasie których dzwonili do siebie, rozmawiali godzinami
Pewnego razu Lenka zauważyła, że coś z Filipem jest nie tak.. nie dzwonił nie odpisywał, nie dawał znaku życia.
Wpadła na pomysł że pojedzie do niego do domu i bez chwili wachania tak też zrobiła...
Znała tylko ulice na której mieszkał, była to mała dzielnica na końcu miasta... Filip był bardzo lubiany w gronie swoich sąsiadów młodszych i również tych starszych..
Gdy zobaczyła kilku nastolatków siedzących na ławce podeszła do nich i zapyatała czy nie znają Filipa i podała jego nazwisko... Ci odrazu skojarzyli sobie o kogo chodzi i wskazali wysoki blok tuż za Leną.
Ta odwróciła się i od razu zaczęła zmierzać w jego strone... Zobaczyła na domofonie nazwiska wcisnęła nazwisko Filipa ale nikt się nie odezwał...
Naciskała każdy guzik po kolei aż wkońcu za drugim razem ktoś otworzył drzwi... Poszła na piąte piętro i pókała do mieszkania, w którym mieszkał Filip...
Stała pod nim dobre kilkanaście minut... Miała przeczucie, że ktoś tam jednak jest... Ale nikt nie otworzył.
Kucnęła pod jego drzwiami, wyjęła telefon z kieszeni i zadzwoniła do niego... Nie odbierał...
Ngrała się na poczte głosową i powiedziała, że bardzo się o niego boi i by odpisał do niej cokolwiek...
Nie dostała żadnej odpowiedzi przez długi czas...
Zmarnoowana miała iść do domu, wstała i ostatni raz zapukała do jego drzwi...
Seunde po tym otworzył jej Filip... I ze złością zapytał co od niego chce!?

Lena była w szoku...
Rzuciła na niego mase pytań... Ale nie odpowiedział na ani jedno...
Spojrzał na nią dzikim wzrokiem, wzdechnął i zamknął drzwi...
Dziewczyna była rozczarowana... Zaczęła krzyczeć, szarpać za klamkę.. Waliła w nie z całej siły i błagała żeby otworzył.. Filip przestraszył się reakcji sąsiadów bo słychać ją było w całym bloku... Otworzył jej drzwi i wpuścił do środka.

Zobaczył jej zapłakaną mine... Która nie zrobiła na nim żadnego wrażenia...
Myślał, że jest zwykłą histeryczką..
Lena nie skończyła z pytaniami...
Filip zasugerował jej by się zamknęła i zapytał po co do niego przyszła...
Ona jego pytaniem była już kompletnie zdołowana i nie odpowiedziała nic...
Po chwili ciszy na spokojnie zapytała go dlaczego nie odbierał, nie odpisywał...
Mówił, że nie miał nastroju..

Pytała co się stało...
Filip nie chciał o tym rozmawiać, zdenerwował się nachalnością dziewczyny.. I postanowił jej powiedzieć co o niej myśli...
Powiedział jej dużo nie przyjemnych słów.. Na temat jej zachwoania..
Ona nie spodziewała się tego od niego usłyszeć..
Z jej oczu strumieniem polały się łzy..
Filip zadał jej ostatnie pyatanie '' Co ją to obchodzi?! "
I polecił aby zajęła się swoim życiem..
Ona tylko odpowiedziała, że obchodzi ją to bo go kocha! Spojrzała na niego bezradnie i pochwili wybiegła z jego mieszkania...

  • awatar Pani Kaczorex ♥: Dawno mnie u Ciebie nie było z przyjemnością nadrobiłam czytanie opowiadań. Standardowo zapraszam do siebie :-*
  • awatar CatherinestTV: Zapraszam do obejrzenia filmiku na moim youtube :) www.youtube.com/user/princesss900 Prosze ❤ Z góry dziękuję ślicznie ❤❤❤
  • awatar nadzieja na lepsze jutro..: nachalność jest zła.. faceci tego nie lubią, oni muszą zdobywać .. tak są już skonstruowani ;x ale moim zdaniem koleś zachował się źle, albo ona też zbyt wiele sobie wyobraziła, jednak jeśli nawet to nie powinien po niej jeździć, ani tak zareagować... tylko spokojnie wytłumaczyć nawet , ze nic z tego nie będzie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kiedy Damian próbował spotkać sie z Leną ona unikała go..
Mówiła, że jest chora źle sie czuje, nie ma czasu itp.
Pewnego razu umówili się na impreze i to taką nie banalną.. Miało być fajnie ale zabardzo im plany nie wypaliły..

Damian przyszedł po Lene o 20.00, dziewczyna była już uszykowana.. Zeszła do niego ładnie ubrana w krótkiej obciśniętej sukience, skórzanej rozpiętej kórtce i wysokich butach..
Jemu od razu się to nie spodobało i kazał jej się przebrać..
Ale Lena powiedziała mu, że to nic takiego, że lubi ładnie wyglądać dobrze się w tym czuje i nie ma zamiaru się przebierać.. Szukała pretekstu do kłótni.. Nie mogła zapomnieć tego co się stało ostatnio..
Gdy Damian wiedział, że już nic nie wskóra dał sobie spokój wkońcu mógł wyjść z jej domu ale to by była niekorzyś dla niego bo Lenka poszłaby sama.

Gdy już tam dotarli.. dziewczyna szybko się rozkręciła w końcu to był jej klimat.. Daniel był sztywny.. wypił kilka drinków... tańczył tylko ze swoją dziewczyną i nie spuszczł jej z oczu..
Lena poradziła mu,żeby usiadł ochłonął bo nie umiała z nim tańczyć.. Chłopak nie nadawał się do tańca tańczył jakby nigdy nie miał stczności z muzyką nadepnął ją dwa razy potykał się o własne nogi..
Ale nie powiedziała mu tego, że wstydzi się z nim tańczyć tylko delikatnie poleciła by usiadł..
A sama została na parkiecie.. Jej nigdy nie było mało..
Podszedł do niej gościu.. Wysoki, dobrze zbudowany, starszy może o 4 lata, ciemnooki, brunet i zapytał czy z nim nie zatańczy..
Lena zgodziła się bez chwili namysłu.. zapomniała o Danielu..
Iż miała te wysokie buty, chłopak był i tak od nej sporo wyższy.. Szeptał jej do ucha miłe słowa na które nie wiedziała co ma odpowiedzieć..
Przytakiwała mu i uśmiechała się do niego jak najładaniej umiała..
Gdy po chwili dobrą zabawe przerwał jej Daniel pukający ją w ramie.. Wzrokiem chciał ją zabić..
Wyciągnął ją za ręke na bok.. krzyczał..
A po chwili szarpnął za sobą i wyszli...

W drodze do jej domu kłócili się, ona tłumaczyła mu, że nic złego się nie stało, że to tylko taniec.. nawet nie wiedziała jak nieznajomy miał na imię..
Do Daniela nie trafiały żadne argumenty.. w końcu Lena to była jego dziewczyna i tak jak on to uważał "jego własność".
Był oburzony, ścisnął ją za ręke, szarpnął do siebie i wymierzył jej siarczysty policzek, prawie na tyle silny by zwalić ją z nóg..
Ale drugą ręką trzymał ją by nie zaliczyła gleby.

Wyzywał Lene od dziwki... Szarpnął ją jeszcze raz, powiedział że nie pozwoli się tak traktować.. Odepchnął od siebie i poszedł w przeciwną strone niż dotąd zmierzali..

Lena była zmieszana z błotem.. usiadła na pierwszej ławce i przesiedziała tak z 20 min.
Myślała o wszystkim i jednocześnie o niczym. Musiała ogarnąć się i wrócić do domu było już grubo po 23.

Gdy już miała wstać i iść do domu zobaczyła cień, długi i zbliżający się do niej..
Zza rogu wyszedł chłopak.. Również wysoki taki jakich lubiała.. Gdy zobaczył ją rozmazaną ze łzami w oczach zapytał co się stało.. Ale nie powiedziała mu. Nie miała w naturze żalenia się każdemu kogo spotka na ulicy.. Porozmawiali przez chwile.. Nowo poznany chłopak miał na imię Filip podał Lenie swój numer bo widział, że nie zabradzo chciała z kim kolwiek rozmawiać.
Obiecała że napewno się odezwie.. Dziewczyna od razu wpadła mu w oko tak samo jak on jej.. Ale co z Danielem?


Macie pomysł? Czy Lena powinna zostawić Daniela? Wybaczyć mu, że tak ją potraktował..? A może to jednak ona popełniła błąd?




  • awatar nadzieja na lepsze jutro..: Danielowi zależy..i był mega zazdrosny, jednak nie powinien jej na pewno szarpać, ani tak wyzywać.. Powinna z Nim porozmawiać, jak nie dotrze, to chcąc nie chcąc zostawić, nawet jak bedzie boleć..;x
  • awatar I ♥ Chada: Świetne! Niee, nie powinna, takich rzeczy się nie wybacza.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Lena… Dziewczyna prawie jak każda.. W miare normalna.. Z pozoru wyglądała na szczęśliwą.. Nie lubiła nikomu pokazywać co ją gryzie..
Była troche zdołowana życiem..
Wygląd nie był charkaterystyczny.. nie wyskoka, brunetka.. A jej włosy raz były kręcone a raz proste.. Miała duże brązowe oczy..Które często nocami gdy nikt nie widział wyplakiwala w poduszkę..

Miała chłopaka 20-letniego Daniela też nic specjalnego.. zwyczajne 175cm.. szatyn.. z dużą siłą w łapach.. czesto ją ranił.. Wręcz można powiedzieć ze uwielbiał to robić.. kochał ją.. ale Siebie kochał bardziej.. Pieprzony egoista myślał tylko o sobie..
Jego wygody były na pierwszym miejscu.. Ich zwiazek rozwijał sie przez zime do lata… Gdy spotkali sie pierwszy raz było zimno i robiło sie szaro, jakby miało się zaraz rozpadać.. umówili się w parku..

Ona czekała na niego więcej niż 30 min. myślała, że ją wystawił, gdy już miała iść do domu zobaczyła go.. Mimo że wcześniej nigdy nie spoglądała na niego takim wzrokiem jak tego wieczoru zaimponował jej..

Uścisnął ją mocno, jakby się znali od dziecka a wcześniej może widziała go ze dwa razy..
Spodobali sie sobie nawzajem..

Przez pierwsze pare dni było wszystko jak najlepiej.. Gdy pewnego razu
Lena zauważyla że Daniel być może jest spragniony sexu.. Próbowała mu wytłumaczyć, że jest młoda nigdy tego nie robiła.. wkońcu była o 5 lat od niego młodsza..
On miał to gdzieś..
Przyjeżdżał do niej tylko po to by się dobrze bawić..
Calował ją.. rozbierał.. Dziewczyna tego nie chciała ale nie potrafiła mu się sprzeciwić..

A on mowił jej że ją kocha.. i że to co robią nie jest niczym złym..

Pewnego razu posunął sie troszeczke za daleko…
Gdy dziewczyna była chora.. miała lekką gorączke.. kaszel, katar nie mogła zabardzo mowić.. (był luty nie trudno było o chorobe).. jej ukochany przyjechał ją odwiedzic..

Ona krzątała się po domu bez sensu.. gdy wszedł od razu kazał jej iść do łóżka i leżeć.. dziewczyna posłuchała rady.. starszeho chłopaka.. gdy już znalazła się pod kołdrą.. on był przy niej.. dziwnymi ruchami zaczą dotkać jej nogi coraz wyżej aż dosięgnął pupy.. Ona jak już sie położyła nie miała siły by reagować… ale Daniel musiał to koniecznie wykorzystac.. Zaproponował żeby się położyła na brzuchu..
Ta też tak zorbiła..
Jemu już ślinka ciekła.. odkrył ją i delikatnie zaczął zsuwać jej spodnie.. gdy Lena została w samych majtkach.. było mu łatwiej.. rozpiął rozporek.. jej majtki znalazły sie niżej.. i nie pytając czy ona tego chce czy nie..
Wlazł na nią, rozchylił jej pośladki.. i wszedł w nią z calej siły.. Jakby mu coś zrobiła.. Nadepnęła na odcisk czy coś podobnego..
Ona krzyknęła pare razy że boli.. złapała go za reke i wbiła mu paznokcie.. ostatnimi siłami..
On zwolnił tempo i wyszeptał jej do ucha:
Ccsssii !
Po czym dał przelotnie buziaka w polik dziewczyny.. i wogóle nie zamierzał tego kończyc.. pytał czy boli..
Gdy ona przetakiwała jemu dodawało to energii.. młoda miała łzy w oczach..
A on złapał ją za brzuch.. i zamiast to skończyć.. przycisnął ją do siebie kilka razy.. co spowodowało, że wszedł głębiej.. zapytał czy dość..
Ona nie odpowiedziała mu nic.. Wyszedł z niej i usiadł obok na łóżku..kazała mu tylko by ją przykrył..
Klepną ją w tyłek pare razy.. gdy powiedziała, że jeszcze boli..Ale widać było że ma focha i jest obrażona..
Przepraszał ją.. mowił, że nastepnym razem bedzie delikatny..
Ona tylko pomyślała, że następnego razu nie będzie.. ale nie miała siły z nim rozmawiać..
Do niego zadzwoniła siostra by już wrócił do domu bo zostala sama..
Daniel Pożegnał sie z dziewczyną..
mówiąc:’kocham cie’
Które w jego ustach nie miało dużej wartości.. potrafił wymawiać to 30x na dzień.. nie miał kompletnie pojecia jak być dobrym chłopakiem..
Może on wsumie tego nie chciał…?

Gdy poszedł.. Lena została na łóżku i rozmyślała dlaczego na to pozwoliła..? Całą noc biła się z myślami, że nigdy więcej do tego nie dojdzie..
  • awatar sogni l'ascensore.: ciekawe ;)
  • awatar Okiem książkowego mola ♥: Super , czeakam na więcej . Jak już coś naiszesz to wyślij mi wiadomość :D
  • awatar nadzieja na lepsze jutro..: Nie przejmuj się, wiem, że łatwo powiedzieć, ale chłopak nie był Ciebie art, wiem, też, że takie słowa w tym momencie bolą. Sama jestem potężnie zakochana, byłam w związku z facetem przez rok bez dwóch tygodni, skończyło się nagle, sama nie wiem dlaczego, bo wszystko było idealnie do ostatniej chwili. Ciągle mam nadzieję, ze wróci co opisuje na moim blogu, jeszcze widuję go na uczelni.. Tęsknię za nim cholernie. Ale na razie jest jak jest, ja mam 22 lata, on 23. Może jeszcze do siebie wrócimy, może to na zawsze koniec. Czas pokaże, byleby sie nie załamać do tego stopnia by myśleć o najgorszym, bo wtedy nie zmienisz już nic.. Życie jest porąbane, im jesteś starsza tym coraz "lżejsze" problemy.. - wiem, że fajne pocieszenie. Jednak jezeli on chciał tylko seksu z Tobą, to naprawdę.. popłacz, bo to nieuniknione, minie pare miesięcy i zaczniesz żyć normalnie. Jesteś młoda. Prawdziwa miłość na pewno do Ciebie przyjdzie, choć teraz trudno wgl o tym nawet myśleć..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
No to na początek pare słów o mnie.. Jetem 15-letnią gimnazjalistką.. Być może przypominam bohaterke mojego bloga, którą niedługo poznacie. Do pisania tej historii zachęcił mnie mój przyjaciel.. Robie to można powiedzieć dla Ciebie misiu! Mam nadzieje że was nie zanudze i wam sie spodoba.. Wierzcie lub nie opowieść jakby na jawie pisana No to do dzieła. Pozdrawiam. A.K
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›